Budowa domu – w mieście czy za miastem?

Data dodania: 02.10.2016


Każde większe miasto obfituje w tzw. „sypialnie”, czyli domy budowane na peryferiach. Budowanie domu własnymi rękami czy nieruchomość kupiona od dewelopera – to działanie coraz bardziej popularne. Z czego wynika ten trend? Czy nie lepiej znaleźć jakieś lokum w mieście? Jakie są wady i zalety każdego z tych rozwiązań?

Dom w mieście

Podstawową wadą domu w mieście jest to, że najczęściej inwestor przychodzi na „gotowe”. Dzielnice są przepełnione stojącymi od lat budynkami, na których układ nie mamy żadnego wpływu. Poza tym miasto generuje mnóstwo hałasu, przy głównych ulicach nie można otworzyć okna. Jest to kłopotliwe nawet w nocy, bo wciąż słyszy się szum pędzących samochodów. Jak wskazuje TLS Deweloper, wszelka otaczająca zieleń to parki, których jest w mieście tylko kilka. Nie ma dogodnego miejsca, by pójść na spacer i odetchnąć świeżym powietrzem, a jogging uprawia się wśród zapachu spalin. Dodatkowo miejsca parkingowe wyliczone są na centymetry.

Ale mieszkanie w mieście ma też mnóstwo zalet. To przede wszystkim komunikacja, na którą trzeba poświęcić zdecydowanie mniej czasu, niż mieszkając na peryferiach. Kolejnym plusem jest bliskość strategicznych instytucji, takich jak szkoły, przedszkola, przychodnie, centra handlowe, siłownie, kościoły, banki, urzędy. Dodatkowo  można zawsze skoczyć do pobliskiego sklepu na zakupy i poświęcić na to nie więcej niż 15 minut.

Budowa domu poza miastem

Według danych GUS-u w ostatnich 5 latach niecały 320 tys. osób przeniosło się z miast wojewódzkich na wieś. Co ich do tego skłoniło? Na pewno niższe ceny nieruchomości. Budowa domu na peryferiach może równać się kosztom nabycia dwa razy mniejszego mieszkania w mieście. Ponadto perspektywa posiadania własnego ogrodu ze spokojną okolicą jest niezwykle kusząca. Można urządzić weekendowego grilla lub odpocząć po długim dniu pracy, siedząc na tarasie. Dookoła jest dużo zieleni i terenów rekreacyjnych, oddycha się świeżym powietrzem.  Nigdy nie trzeba martwić się o miejsca parkingowe, ponieważ pod domem staje tylko nasze auto. Taka lokalizacja to również raj dla zwierząt – pies może wybiegać się po polu, a nie wychodzić na spacer po chodniku dwa razy dziennie.

Do minusów budowy domu poza miastem należy odległość od centrum. Jeśli korzystamy z samochodu, musimy wliczyć w koszty rachunki za paliwo, a także czas spędzony za kierownicą. Dodatkowo, jeżeli korzystamy z komunikacji miejskiej, trzeba do utrudnień doliczyć rzadko kursujące autobusy czy pociągi. Planując wieczorne spotkanie ze znajomymi, najczęściej trzeba szukać noclegu w lokum któregoś z nich. Dodatkowo budowa domów na własną rękę, trzeba zatroszczyć się o podstawowe media: prąd, gaz, kanalizację itp. Inaczej jest w przypadku zakupu domu od dewelopera, który to wszystko załatwia za nas, tak jest np. na Słonecznej Przystani pod Szczecinem.

Jeśli stoi się przed wyborem: miasto czy peryferia – najpierw trzeba zastanowić się, na czym bardziej nam zależy. Czy przyszły właściciel domu ceni ciszę, intymność i rekreację w ogrodzie, czy bliskość wielkomiejskich rozrywek i instytucji. W przypadku budowania domu we własnym zakresie, możemy spotkać się z wieloma innymi przeszkodami, których powyżej nie uwzględniono. Inaczej sprawa wygląda w wypadku kupna nieruchomości od dewelopera, wtedy możemy sobie odpuścić wiele czasochłonnych czynności.


Budowa domów w Szczecinie: www.tlsdeveloper.pl